poniedziałek, 28 marca 2016

"Zabij mnie, tato" Stefan Darda


"Rok 2015, centralna Polska. Trzynastoletnia Wiktoria wraz z dwiema młodszymi siostrami wraca ze szkoły. Dwieście metrów od domu spotyka znajomych, dziewczynki idą dalej same, lecz nie docierają do celu. Niedługo potem przyjaciel zrozpaczonej rodziny, emerytowany policjant, korzystając z nieformalnych informacji, dowiaduje się, że zwolniony z więzienia psychopatyczny zabójca zniknął i nie wiadomo, gdzie przebywa. Ani "ustawa o bestiach", ani dyskretna obserwacja policji nie okazały się skuteczne. Kolejne zdarzenia świadczą o tym, że te dwie sprawy mogę się ze sobą łączyć. Tymczasem nękana wyrzutami sumienia nastolatka jest bliska obłędu. Jej rodzice obawiają się, że może targnąć się na własne życie, a działania organów państwowych okazują się całkowicie nieskuteczne."

Opowieść opisana na kartach powieści jest niesamowicie wciągająca i realna. Zaczyna się dość niepozornie, bo od historii z lat dziecięcych jednego z bohaterów. Na pierwszy rzut oka jest to mroczna, smutna i zupełnie przypadkowa opowiastka, która w dalszej części powieści odgrywa bardzo znaczącą rolę. Stopniowo poznajemy coraz więcej postaci, które jak się okazuje, mają swoją rolę w interesującym i tajemniczym przebiegu spraw. Policja szuka zaginionych dziewczynek, psychopatyczny zabójca czai się w zakamarkach miasta, a starszy, emerytowany policjant za wszelką cenę chce odnaleźć zdrowe dzieci. 

"Śmierć jakichś anonimowych ludzi to przeważnie tylko statystyka, nad którą bez większego trudu przechodzi się do porządku dziennego. Odejście kogoś bliskiego czasem obraca w ruinę cały nasz świat."

Thriller Stefana Dardy jest pełen emocji i grozy, która zaaplikowana jest w idealnej mierze. Opisy zbrodni nie są przesadzone i nie napawają obrzydzeniem, jednakże nie jest ich również zbyt mało i książka ma swój urok i woalkę strachu oraz tajemnicy. Ze strony na stronę jesteśmy coraz bliżej rozwiązania, jednak wcale nie łatwo się go domyślić. Z całą pewnością każdy ma swoje podejrzenia co do zagadki, ale autor zrzuca na nas bombę, która zaskakuje nie jednego z czytelników.

"Skoro świata nerwami nie zmienię, to nie chcę też, żeby świat nerwami zmienił mnie."

"Zabij mnie, tato" to pierwszy thriller autora, który do tej pory specjalizował się w wyśmienitych horrorach. To powieść pełna interesujących zwrotów akcji i wciągającej fabuły, która zabiera ze sobą czytelnika w świat bohaterów i pozwala przeżywać wszelkie wydarzenia oraz śledztwa wraz z opisanymi postaciami. Jest pełna idealnie okrojonej i przedstawionej grozy oraz interesującego tła, które przewija się w tle powieści. Bohaterowie są wyśmienicie wykreowani i sprawiają wrażenie realnych osób. Każdy z nich ma swój niepowtarzalny charakter, wygląd i głęboką osobowość. Postaci nie są sztuczne, ani nadmiernie błahe.


Wydawnictwo: Videograf
ISBN: 978-83-7835-405-5
Stron: 431
Moja ocena: 5/5

Uważam, że Stefan Darda jest mistrzem polskiego horroru. Myślę także, że wkrótce stanie się również mistrzem thrillerów. 
Za egzemplarz serdecznie dziękuję Wydawnictwu. 

9 komentarzy:

  1. Na razie nie chociaż kiedyś może się skusze :D

    Buziaki :*
    http://coraciemnosci.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojacię! Kiedyś chyba pisałam, że thrillery to nie jest mój główny gatunek ale czasem zdarza mi się po nie sięgnąć. W tym wypadku będę musiała na pewno sięgnąć, bo uwielbiam kiedy tego typu powieści mają nieprzewidywalne zakończenie :D

    https://kulturalnaszafa.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam takie thrillery! To zdecydowanie mój gatunek :D Zabij mnie tato już dodaję do swojej listy. Świetna recenzja! Pozdrawiam :*
    http://zksiazkawkieszeni.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie polecam! Mam nadzieję, że i Tobie się spodoba :)

      Usuń
  4. O właśnie na taką książkę mam teraz apetyt! Muszę się bliżej przyjrzeć temu tytułowi! Koniecznie!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo wysoko oceniasz. :) Mam na nią ochotę pomimo tego, że tematyki tej nie czytam :)
    Pozdrawiam ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oceny są różne, ale ta była doprawdy wyśmienita :) Thrillery to też nie do końca moja tematyka, ale w ten wciągnęłam się niesamowicie.

      Usuń
  6. Ciekawa ksiażka, a jaka wysoka ocena! Chyba faktycznie warto po nią sięgnąć, choć już naprawdę nie wiem kiedy! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam ten sam problem, ciągle brak czasu.. :)

      Usuń