piątek, 15 kwietnia 2016

"Gwiazdy fortuny" Nora Roberts


"Sasha Riggs maluje niesamowite obrazy, pełne dziwacznych postaci i koszmarów, które dręczą ją w snach. Pod wpływem swoich wizji udaje się na grecką wyspę Korfu. Spotyka tu pięcioro młodych ludzi obdarzonych nadprzyrodzonymi zdolnościami. Muszą połączyć siły, by uratować świat przed zagrażającym mu niebezpieczeństwem. Sasha próbuje walczyć ze swoim przeznaczeniem. Jej towarzysz, obdarzony czarnoksięską mocą Bran, pomaga dziewczynie uwierzyć w siebie i razem z pozostałą czwórką rozpoczynają poszukiwania gwiazdy ognia, ukrytej w podmorskiej jaskini. Tuż obok nich czai się jednak ktoś, kto uczyni wszystko, byle tylko im przeszkodzić. Rozpoczyna się wielka próba..."

Autorka "Gwiazdy fortuny" jest dość znaną pisarką obyczajówek i romansów. Jak do tej pory nie miałam okazji przeczytać jeszcze nic spod jej pióra, aż do teraz. Mój debiut z tą autorką padł właśnie na ową powieść, jednakże jest to nieco inny typ opowieści - paranormalna historia. Możemy znaleźć w niej pełno mitologicznych akcentów, legend, bogiń oraz zaklętych klejnotów. Muszę przyznać, że to połączenie udało się autorce idealnie. 

Już od pierwszych stron czytelnik wyczuwa pewną tajemniczą, mroczną i magiczną aurę panującą w książce. Zagłębia się w coraz ciekawszą, przeplataną legendami i starymi historiami opowieść, która pochłania na długie godziny. Poznaje bohaterów, którzy nie są zwykłymi, mało znaczącymi osobami. Każdy z nich posiada pewien niespotykany, nadprzyrodzony dar, który pełni w całej zawiłej powieści istotną rolę. Właściwie mogę rzec, że wiele na pozór nieistotnych elementów pojawiających się na kartach tej powieści, w dalszej jej części odgrywa ważną lub nawet główną rolę. Świetnie wykreowane opisy wydarzeń oraz ich następstw.

Początkowo obawiałam się tej książki i świata, która na pierwszy rzut oka brzmi nieco banalnie. Ocalenie świata? Magiczne moce, które mają wpływ na przeznaczenie? Nie oczekiwałam po niej zbyt wiele, ale mimo to opis wydał mi się ciekawy. Im dalej brnęłam, tym bardziej zakochiwałam się w opowieści napisanej przez autorkę. Bohaterowie mimo swojej "dziwności" są bardzo charyzmatyczni i pokazują siebie. Świat jest niecodzienny oraz nieco tajemniczy, jednak obecność sytuacji stricte "magicznych" jest dawkowana i nie mamy do czynienia z czarodziejską książeczką dla młodszych czytelników.

Magia, tajemnice, legendy, boginie, klątwy... Jednak nie jest to jedyny obecny wątek. Jesteśmy również świadkami sytuacji przepełnionych uczuciami, nie zawsze pozytywnymi. Możemy znaleźć tu miłość, nienawiść, ból, smutek, rezygnację, poświęcenie oraz wzajemną pomoc. Widzimy wydarzenia, które wręcz jednoczą wszystkich bohaterów i zespalają wszystkie elementy opowiedzianej historii, co jest idealnym zwieńczeniem owej powieści.

Warto wspomnieć, że jest to pierwsza część serii i była głównie wprowadzeniem do wydarzeń, które będą miały miejsce w kolejnych tomach. Skoro pierwsza część była tak wciągająca i klimatyczna, kolejne muszą być jeszcze lepsze. Nie pozostaje nic innego, jak czekać na kontynuację dziejów Sashy, Brana, Sawyera, Rileya, Doyla oraz Anniki. 

Wydawnictwo Prószyński i S-ka, Data wydania: 7.04.2016, ISBN: 978-83-8069-311-1, Stron: 400. 
Moja ocena: 8/10

Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuje Wydawnictwu Prószyński i S-ka.

23 komentarze:

  1. Magiczne moce, przeznaczenie, boginie... to moje klimaty! Nie czytałam jeszcze nic tej autorki (co jest bardzo dziwne), ale ta książka zaintrygowała mnie na tyle, że możliwe, iż w najbliższym czasie to się zmieni :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam Norę! Jedna z moich ulubionych autorek <3 A recenzja jednej z jej książek jest już u mnie na blogu ;)

    www.krainaksiazkazwana.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie czytałam jeszcze nic tej autorki. Boję się sięgać po ckliwe romansidła. Nie jest to gatunek, który ubóstwiam:(
    http://przewodnik-czytelniczy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie słyszałam o tej książce, jednak po Twojej recenzji bardzo chce ją przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
  5. Autorka chyba już obiła mi się o uszy, a Twoja recenzja mocno zachęciła mnie do tej książki, jednak już tak wiele razy zawiodłam się na podobnych powieściach, że chyba sobie daruje... Mimo to, świetna recenzja.
    Pozdrawiam, http://nie-poczytalna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Seria zapowiada się ciekawie. Lubię Norę Roberts.

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam tylko Legendę tej autorki i z chęcią sięgnę również po tę książkę :)

    Pozdrawiam,
    SzumiąBooki

    PS. Nominowałam Cię do medycznego tagu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam okazji jeszcze czytać powieści z pod pióra Nory Robert, sama nie wiem dlaczego kuszą mnie opisy jej książek, od czasu do czasu mam ochotę sięgnąć po dobrą obyczajówkę myślę, że książki Nory nie zawiodłyby mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nawiązanie do baśni i legend? To połączenie idealne dla mnie! Koniecznie muszę sięgnąć po tę książkę ;)
    Pozdrawiam, Lunatyczka

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam twórczości tej autorki, ale Twoja recenzja i tak wysoka ocena nakłania do zmian :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nora Roberts to jedna z moich ulubionych autorek, po jej ksiażki sięgam w ciemno:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie umiem się do tej autorki przekonać. Jakoś mam opinię, że pisze romansy i tyle.. A ja rzadko sięgam po romansy. I cały czas jakoś nie umiem się zdecydować. A tu widzę taką dobrą ocenę i recenzję i mam dylemat :)
    Pozdrawiam
    http://biblioteczka-na-poddaszu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Jej ale piękna recenzja. Po książkę jak się uda, to chętnie sięgnę. :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ze mną to serio jest coś nie tak, Nory Roberts też nigdy, przenigdy nie czytałam. Nie wiem dlaczego, ale kojarzy mi się z taką autorką kioskowych książek. Hmm... chyba czas to w końcu zmienić!

    Pozdrawiam ciepło, bookworm z http://ksiazkowoholizm.blogspot.com/ :>

    OdpowiedzUsuń
  15. Proza autorki nadal przede mną, ale przyznaję, że jest to pozytywna i bardzo zachęcająca recenzja. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. O autorce słyszałam wiele razy, aczkolwiek do tej pory nic spod jej pióra nie czytałam. Oglądałam za to film na podstawie jej powieści, a mianowicie Niebo Montany i byłam zachwycona.
    Kiedyś więc z całą pewnością sięgnę po jej książki ;)

    Pozdrawiam,
    Czytaninka

    OdpowiedzUsuń
  17. To są zdecydowanie moje klimaty! Mimo, że nie czytałam nic pióra autorki to z chęcią zapoznam się z jej twórczością i wiem od czego zacznę:) Bardzo podoba mi się pomysł na stworzenie fabuły no i te nawiązania do baśni i legend! Mam nadzieję, że będę mogła ją przeczytać. Pozdrawiam!
    Ich perspektywy

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam książki tej autorki i nawet tatę namówiłam do przeczytania "Święte grzechy" co mu się spodobało :D Tak więc po te pewno kiedyś też sięgnę bo wydaje się być fajna :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie czytałam jeszcze żadnej z książek tej autorki. Chyba nie mój typ, ale może kiedyś sięgnę. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mój blog znajduje się pod nowym adresem i prosiłabym cię o zaktualizowanie u mnie w obserwatorach, byś mogła trafić na mój blog (najpierw usuń z obserwowanych, później dodaj ponownie).
    Z góry dziękuję za wyrozumiałość i przepraszam za zbędny spam. :)
    http://lost-in-my-books.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. czy może wiesz kiedy ukarzą się dalsze części tej trylogii? wydaje mi się, że wrzesień 2016, niestety nie jestem pewna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie orientuję się, kiedy będą kolejne części :( Także czekam!

      Usuń