wtorek, 14 czerwca 2016

"Uwikłani. Obsesja" Laurelin Paige


"Do tej pory Alayna Withers wchodziła z mężczyznami w niezdrowe relacje, przez które popadała w chorobliwe obsesje. Wszystko zmieniło się, kiedy swe serce otworzył przed nią zabójczo przystojny miliarder Hudson Pierce. Od tej chwili Alayna czuje ogromną determinację, aby pokonać wszelkie przeszkody stojące na drodze do ich szczęścia i stworzyć stabilny związek oparty na głębokim uczuciu. Wkrótce na jaw wychodzą mroczne sekrety mężczyzny. Dawne problemy wciągają bohaterów w skomplikowaną sieć nieporozumień, które doprowadzają do zburzenia długo budowanego zaufania i poczucia bezpieczeństwa. Zdesperowana Alayna zwraca się o pomoc do Celii - kobiety, która kiedyś sporo namieszała w życiu Hudsona. Konsekwencje tej decyzji będą bardzo poważne, zwłaszcza że na horyzoncie pojawi się jeszcze jedna kobieta, która zawalczy o serce Hudsona."

Zarówno Alayna jak i Hudson są specyficznymi i problematycznymi bohaterami. Mężczyzna w przeszłości borykał się z manipulowaniem innych ludzi, co zazwyczaj negatywnie na nich wpływało. Kobieta natomiast walczy z nadmiernym kontrolowaniem, śledzeniem i obsesją na punkcie pewnych osób. W przypadku jednego z jej byłych partnerów sprawy zaszły zbyt daleko i Alayna miała komplikacje na szczeblu sądowym. Jednakże spotkanie szefa z pracownicą zaowocowało gorącym romansem, imitacją związku, aż w końcu prawdziwym i głębokim uczuciem. Oboje chcą stworzyć swoją wspólną przyszłość i za wszelką cenę mają zamiar przezwyciężyć przeciwności losu. Niektóre jednak są zbyt sprytne i przebiegłe. Są gotowe, aby walczyć.

Główni bohaterowie przez większość powieści toczą swoją wewnętrzną walkę o lepsze jutro, starają się poskromić najgorsze instynkty i raz na zawsze pożegnać się z wydarzeniami z przeszłości. Oboje nie mieli łatwego życia i przewijało się przez nie wiele sytuacji, które miały ogromny wpływ na ich obecne losy. Dwoje zagubionych ludzi odnalazło się przez przypadek i z determinacją dążą do wzajemnego szczęścia.

"W porównaniu do mnie ty byłaś aniołem. Raniłaś ludzi, bo za bardzo ich kochałaś. A ja raniłem ich, bo mogłem."

Pomimo, że książka nazywana jest powieścią erotyczną, nie stanowi to jej głównego wątku i autorka wykorzystała ten aspekt subtelnie i nienachalnie. Bohaterowie są bardzo złożeni i świetnie wykreowani, przez co stają się postaciami wielobarwnymi. Ukazują problemy, jakie mogą dotknąć wielu z nas i sposoby, jakimi starają się oni walczyć z obsesjami. Alayna i Hudson walczą o samych siebie oraz o siebie nawzajem, szukając szczęścia, wsparcia, miłości oraz bezpieczeństwa. Dwie osoby o problematycznych podłożach szukają stabilizacji w oczach partnera i stopniowo dążą do idealnego związku. Ale nic nie może być zbyt piękne, ponieważ również na kartach tej powieści spotkać możemy czarny charakter, który za wszelką ceną będzie chciał rozdzielić zakochanych. Czy ich uczucie jest na tyle silne, że przetrwa nawet najgorsze chwile i tajemnice, które do tej pory nie wyszły na jaw?

Jakiś czas temu  na rynku wydawniczym pojawiła się również historia niejakiego Greya, która przez niektórych została pokochana, natomiast przez innych znienawidzona. Porównując te dwie historie miłosne (erotyczne) - styl autorki "Uwikłanych" jest o niebo lepszy, bohaterowie lepiej wykreowani, problematyczni i bardzo złożeni. Mają swoje silne charaktery, a Alayna jest osobą ambitną i nie jest oficjalnie uznawana za "poddaną" swojego "pana". Mam nadzieję, że zwieńczenie historii bohaterów będzie doprawdy spektakularne i seria doczeka się jeszcze większej popularności.

Tytuł: Uwikłani. Obsesja
Autor: Laurelin Paige
Wydawca: Wydawnictwo Kobiece
Miejsce wydania: Białystok
Data wydania: 17.03.2016
Liczba stron: 376
Moja ocena: 6/10

Za egzemplarz recenzencki bardzo dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu. 

Livingbooksx

21 komentarzy:

  1. Dobrze, że wątek erotyczny nie jest przesycony w tej historii, sama z chęcią ją przeczytam. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Może kiedyś przeczytam jak będzie w bibliotece ;)
    Pozdrawiam *.*

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeśli rzeczywiście ta książka jest lepsza od Grey'a może dam jej kiedyś szansę Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bałam się tej serii, że będzie naszpikowana erotyzmem. Oraz miałaś rację Jedwabna opowieść piękna książka-czytam i nie mogę nadziwić się -jak jest dopracowana! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Skoro erotyzm nie wybija się na pierwszy plan, to chętnie bym przeczytała kiedyś te historie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam gdy wątki erotyczne są pikantnym dodatkiem a nie głównym tłem. Wtedy książka jest naprawdę ciekawa! Na pewno sięgnę po tę lekturę, bo od dawna mam Ją na liście swoich "must have" zdobyczy:)
    Pozdrawiam;*
    http://zacisze-ksiazkowe.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Z chęcią sięgnę po tę pozycję, skoro jest lepsza od Greya ;)
    http://reading-mylove.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Książkę czytałam, było miło, lekkie czytadło dla relaksu. Czekam teraz na zwieńczenie trylogii :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak tylko wpadnie mi w łapki, z chęcią się z nią zapoznam. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zainteresowałaś mnie i to bardzo :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Możliwe, że któregoś pięknego dnia zechcę poznać tę historię. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Czytałam ją już i bardzo mi się podobała. Z niecierpliwością czekam na ostatnią część :D

    Pozdrawiam,
    Czytaninka

    OdpowiedzUsuń
  13. Książka niestety nie dla mnie ;)
    Pozdrawiam
    Moment Of Dreams ♥

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam tę książkę w planach. Ale jakoś na razie mnie do niej nie ciągnie.

    Pozdrawiam.
    Kasia
    http://ebookowe-recenzje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja raczej nie czytam Erotycznych książek, bo po prostu mnie za bardzo nie interesują. Coś mnie w nich odrzuca. Ale to, że nie lubię takich książek nie oznacza tego, że twoja recenzja mi się nie podobała ;) Według mnie recenzja świetnie ci wyszła i czekam na więcej takich świetnych postów ;)
    Oczywiście zostanę z tobą na dłużej i dodam twojego bloga do obserwowanych :D

    Pozdrawiam cię z całego serduszka i zapraszam do mnie na recenzję 'Tajemnego Ognia' :)
    Tusia z bloga tusiaksiazkiinietylko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeszcze nie naszła mnie ochota na czytanie tego gatunku. Jakoś mnie od niego odrzuca. Wyobraź sobie, że już ponad trzy lata stoi na mojej półce słynna trylogia o panu Szarym, a czytali ją wszyscy - prócz mnie. Pożyczałam ją każdemu, kto chciał, kiedy ja nawet nie znam jej zawartości. To pierwszy raz, jak takie coś wyniknęło! :D
    Pozdrawiam!
    #Ivy z Bluszczowych Recenzji, która zaprasza na konkurs z [Genem Atlantydzkim] A.G. Riddle oraz na Book Tour z [Jedynym piratem na imprezie] Lindsey Stirling!

    OdpowiedzUsuń
  17. Ta książka raczej nie jest dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Na pewno doceniam to, że erotyczne tematy są potraktowane nienachalnie. Ja jednak wciąż nie potrafię się zmusić do czytania takiej literatury - kiedyś jednak przyjdzie na to czas :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Zgadzam się z Tobą z tym porównaniem do Greya. Uwikłani i styl pisania Laurelin Paige jest o wiele wiele lepszy. Szczerze kiedy tylko trafił Grey w moje ręce byłam zachwycona (była to pierwsza książka gatunku erotycznego, którą czytałam) ale kiedy stopniowo zaczęłam poznawać innych autorów tego gatunku, szybko zmieniłam zdanie. Co do Uwikłanych pierwsza część była według mnie lepsza, na tej przysypiałam dopiero pod koniec coś się ciekawego wydarzyło :) ciekawe jak będzie z ostatnią częścią, to już niedługo :-) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Zgadzam się z Tobą z tym porównaniem do Greya. Uwikłani i styl pisania Laurelin Paige jest o wiele wiele lepszy. Szczerze kiedy tylko trafił Grey w moje ręce byłam zachwycona (była to pierwsza książka gatunku erotycznego, którą czytałam) ale kiedy stopniowo zaczęłam poznawać innych autorów tego gatunku, szybko zmieniłam zdanie. Co do Uwikłanych pierwsza część była według mnie lepsza, na tej przysypiałam dopiero pod koniec coś się ciekawego wydarzyło :) ciekawe jak będzie z ostatnią częścią, to już niedługo :-) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Skoro twierdzisz, że ta książka jest lepsza od Greya to może dam jej szansę.

    OdpowiedzUsuń